poniedziałek, 21 lipca 2014

47# pudding z kaszy manny


moja wersja tego puddingu
nie chciałam przenosić na talerzyk, bo stwierdziłam, że dobrze wygląda w miseczce :)

Jak zrobić? Ja użyłam szklanki mleka, zagotowałam, dodałam łyżeczkę miodu i tyle kaszy aż się zagęściło (miałam kaszkę błyskawiczną waniliową). Wylałam pół na spód mieseczki, do drugiej połowy dodałam kostkę gorzkiej czekolady. 
Podałam z sosem borówkowym (sos: garść borówek, pół łyżeczki cukru, około łyżka wody, pogotowane razem przez kilka minut)

Ta część czekoladowa była przepyszna! :)



Jest znowu zapał, jest energia! 
Plan na dzisiaj? Szybkie zakupy, odkurzanie i ćwiczymy nogi + pośladki ;)

4 komentarze:

  1. Kojarzy mi się to z kinder niespodzianką ,albo z kinder chocolate :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha faktycznie, kolory były identyczne :D

      Usuń
  2. uwielbiam puddingi z manny!
    z czeko wiadomo, że pyszna! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. pomysłowy ten pudding , nie da się zaprzeczyć ;)
    chętnie bym i ja taki zrobiłam ale ze względów zdrowotnych niestety nie mogę jeść manny ;<
    A twój blog bardzo mi się spodobał i z chęcią zostanę jego obserwatorką
    Zapraszam również do mnie : glutenfreebreakfast.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń