poniedziałek, 16 marca 2015

207# jaglanka



O ile największą miłośniczką kaszy jaglanej nie jestem (w przeciwieństwie do płatków owsianych :D), to dzisiaj na prawdę mi smakowało to śniadanie! 

3 łyżki kaszy jaglanej
szklanka mleka/wody (u mnie pół na pół)
pół banana
dodatki: kefir, domowa frużelina truskakowa, masło orzechowe, orzechy

Kaszę przed gotowaniem uprażyć w garnku przez ok. 3 minuty. Następnie dodać płyn i pokrojonego w cienkie plasterki banana. Gotować aż do wchłonięcia całego płynu (12-15 minut). Podawać z ulubionymi dodatkami.



11 komentarzy:

  1. I jak tu nie lubić śniadań :D Ja nie wiem jak można ich nie jeść :)
    Smakołyki masz w tej uroczej miseczce :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piona, ja też tak średnio za jaglaną :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadałam za jaglanką, ale coraz bardziej mi smakuje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jaglankę wprost ubóstwiam! :) Pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja właśnie kocham jaglaną. Zjem w każdej wersji, ale jak jest masło orzechowe i banany to już w ogóle moja bajka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja większą miłością pałam do owsianki, ale jaglaną uwielbiam za jej uniwersalność :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piona, ja też za jaglanką nie przepadam ale Twoja rzeczywiście prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nic dziwnego, podana z takimi dodatkami musiała być super pyszna ♥

    http://poranny-talerz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń